|

Analiza ataku na Mistrzostwach Świata 2025 – które drużyny dominowały w poszczególnych strefach?

Mistrzostwa Świata na Filipinach pokazały, że siatkówka to gra detali — i właśnie te detale decydują o tym, kto wygrywa. W poprzednim wpisie analizowałem ogólną efektywność ataku, a dziś schodzimy poziom niżej.
Przyjrzymy się poszczególnym typom ataku – szybkim, wysokim, z lewej, prawej i z drugiej linii – by sprawdzić, gdzie drużyny zyskały najwięcej punktów, a gdzie traciły.
Niektóre wyniki zaskakują, inne tylko potwierdzają, kto naprawdę rządził przy siatce.

Szybka piłka z 4 strefy

Gdy podzielimy ataki na piłki szybkie lub wysokie, a następnie na strefy, z których są wykonywane (więcej o strefach i typach ataków znajdziesz w moim ebooku), otrzymamy bardziej precyzyjny obraz zespołów.

Przy szybkich piłkach z 4. strefy najefektywniejszym zespołem była Polska z wynikiem 47%, a drugie miejsce zajęli Czesi (45%). Średnia dla najlepszej piętnastki turnieju to 37%, czyli aż o 10 pp mniej. To ogromna różnica, która realnie przełożyła się na końcowy wynik.

Lewe skrzydło Włochów osiągnęło poziom 41% efektywności – solidnie, ale bez elementu dominacji. Z kolei Bułgarzy, druga ekipa turnieju, uzyskali tylko 36%, czyli poniżej średniej wszystkich zespołów.

Screenshot

Szybka piłka z 2 strefy

Tu mamy zupełnie inne rozdanie. Belgowie byli najlepsi w całym turnieju w tym elemencie – i trudno się dziwić, patrząc na wyczyny ich głównego atakującego, Reggersa.

Na drugim miejscu znalazła się Tunezja, a na trzecim Finlandia z efektywnością 50%. Dla mnie sporym zaskoczeniem są tutaj wyniki Polski (30%) i Włochów (40%). Jak widać, solidne prawe skrzydło to nie wszystko.

Pamiętajmy też, że ataki z 2. strefy występują tylko w trzech ustawieniach – czyli stanowią mniej więcej połowę całej gry.

Screenshot

Szybka piłka z 1 strefy

Dopełnieniem wspomnianych trzech ustawień są te, w których atakujący działa z 1. strefy, czyli tzw. drugiej linii. To ci sami zawodnicy, którzy wcześniej atakowali z 2. strefy, ale tutaj wyniki wyglądają nieco inaczej.

Najlepszym zespołem byli Słoweńcy z efektywnością 48%, a tylko jeden punkt procentowy mniej mieli Włosi i Polacy. Tuż za nimi uplasowali się Serbowie (46%), a piąte miejsce – z wyraźną różnicą – przypadło Bułgarom i Czechom.

Ciekawostką jest, że średnia dla czołowej czwórki (47%) była wyższa niż efektywność ataku z 2. strefy u Czechów, Bułgarów, Serbów czy Turków. Średnia wszystkich zespołów była o 4 pp niższa niż w 2. strefie, a top 4 – o 6 pp niższa.

Screenshot

1 Tempo

Skoro mowa o szybkich piłkach, nie możemy pominąć środkowych, którzy atakują pierwsze tempo.

Tutaj Polska była absolutnym dominatorem – 80% efektywności! Drudzy Holendrzy uzyskali 73%, a Czesi zakończyli turniej z wynikiem 29%, czyli duuużo, duuużo niżej niż czołówka.

Średnia efektywność najlepszych czterech zespołów to 70%, a całej piętnastki – 51%.

Screenshot

Piłka wysoka z 4 strefy

Czas na ataki z wysokiej piłki. Tutaj najlepsi byli Bułgarzy z efektywnością 30%. Dla mnie zaskoczeniem jest niska skuteczność Włochów (8%) i Czechów (10%).

Średnia efektywność wyniosła niespełna 17%, a najlepsza – 27%. To aż o 20 pp mniej niż przy szybkich piłkach z tej samej strefy!

Screenshot

Piłka wysoka z 2 strefy

Na wysokiej piłce po prawej stronie najlepsi byli Argentyńczycy, głównie dzięki Kukartsevowi. Średnia efektywność była tu o niecałe 5 pp wyższa niż przy wysokiej z 4. strefy.

Warto zwrócić uwagę na końcówkę tabeli – i pamiętać, że w przypadku efektywności (w odróżnieniu od skuteczności) wyniki mogą być nawet poniżej zera.

Screenshot

Piłka wysoka z 1 strefy

Ciekawostka: wysoka piłka z drugiej linii była średnio o 17 pp efektywniejsza niż ta bliżej siatki, a u najlepszych zespołów różnica wynosiła około 7 pp.

Trzeba jednak pamiętać, że jeśli tylko można wystawić wysoką piłkę do innej strefy, to atak z 1. strefy staje się opcją ostateczną.

Screenshot

Atak po 20 punkcie

Na wielu wykresach powyżej Polska prezentowała się świetnie, a Włosi – solidnie, lecz bez dominacji. Zastanawiałem się więc, gdzie leży ich prawdziwa przewaga.

Okazało się, że był jeden moment, w którym byli najlepsi – końcówki setów. Ataki po 20. punkcie, czyli wtedy, gdy presja jest największa.

Włosi atakowali z efektywnością 48%, a Bułgarzy tylko o 1 pp mniej.

Gdy zsumujemy wszystkie typy i strefy ataku, otrzymamy ogólną efektywność, którą pokazałem w poprzednim wpisie. W kolejnym tekście przyjrzymy się innym elementom gry.

Similar Posts